Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
33 posty 174 komentarze

Fatamorgan

Fatamorgan - zszywam me słowa - bez znieczulenia

Dlaczego Trumpa nie było w Warszawie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dlaczego Trumpa nie było w Warszawie - w odpowiedzi na nieprzemyślane wypowiedzi

 Po odwołaniu zapowiedzianej wizyty Prezydenta Donalda Trumpa w Polsce z okazji i w trakcie obchodów rocznicy wybuchu II Wojny Światowej ilość bzdurnych wypowiedzi i całkowicie błędnych analiz, pisanych przez ludzi nie posiadających tzw. zielonego pojęcia o polityce - sięgnęła zenitu. Analiz, dokonywanych zarówno przez osoby ponoć to zawodowo związane z szeroko pojętymi "media-mi" - jak i przez osoby amatorsko zajmujące się pisaniem o polityce.

Nie tylko, że doszukiwano się całkowicie błędnych przyczyn i powodów, ale w amatorskim zadufaniu w iście idiotyczny czasem i sposób, usilnie próbowano tłumaczyć zastąpienie wizyty Prezydenta Donalda Trumpa - wizytą Wiceprezydenta USA Mike Pence na wręcz niezliczoną ilość sposobów.

Niestety jednak, najczęściej przy użyciu głównie i jedynie polskich "domowych sposobów".

Dla znakomitej większości tych ignorantów politycznych, posiadających i dysponujących jedynie, zawężonym do haniebnie splamionej krwią Ofiar Smoleńska tzw. "polskiej sceny politycznej" - będącej jednocześnie sceną na której od dekad nieustannie odrywana jest dla Polaków tragikomedia, zamieniona przepisanym w 2010 roku scenariuszem zbrodni przez pożal się Boże polityków PO i PiS już tylko w haniebnie/żałosną farsę polityczn z doświadczonym aktorem/komediantem Jarosławem Kaczyńskim odrywającym dla PiS-owskiej gawiedzi w tej farsie główną rolę.

Po odczytaniu kolejnego z tytułów w który zaopatrzona została kolejna notko/pseudo-analiza poruszająca temat nieobecni Donalda Trump w Warszawie, mająca znamiona kompletnego już absurdu:

"Trump napluł na Polskę, jak "Malowany ptak" na nią na..ł"

- doprawdy już nie wiedziałem co powinienem zrobić. Czy mam się jedynie śmiać, czy powinienem jednak nad tak dalece posuniętą głupotą autora i komentatorów tych idiotyzmów jedynie zapłakać.

Wybrałem, notkę napisać. Czyli, prosto i jasno objaśnić i wytłumaczyć ignorantom politycznym wręcz oczywistą oczywistość.

Otóż, głównym i jednocześnie jedynym powodem nieobecności Donalda Trumpa na obchodach w Warszawie było zaistniałe zagrożenie Florydy huraganem = specyficzna sytuacja polityczna.

Uwaga!------> nie sytuacja polityczna w Polsce, lecz w USA.

Donald Trump myśląc o wyborach prezydenckich w 2020 roku i reelekcji, politycznie sprawę postrzegając i ujmując, nie mógł pozwolić sobie w tym czasie na opuszczenie terytorium USA. Co wyborcy w stanie Floryda, oraz w wielu innych KLUCZOWYCH stanach (znaczna ilość głosów elekt-oralnych) które Donald Trump absolutnie MUSI WYGRAĆ! jeśli ma rezydować przez kolejnych 4 lata w White House - łatwo mogliby za rok po prostu uznać za niedbanie o los Amerykanów i amerykańskie (domowe) sprawy i interesy.

Czy warto jest amatorskim pseudo-analitykom politycznym nie zapominać o tym, że Donald Trump To jest amerykańskim prezydentem który walczyć będzie niedługo o glosy elektoratu = reelekcje, pozostawie bez odpowiedzi.

Niechaj każdy z tych ignorantów (a być może i czytelnicy) odpowie sobie na tak proste pytanie już samodzielnie.

KOMENTARZE

  • Niesamowita
    ta analiza!!!!
  • Doprawdy?
    Niesamowita, to za dużo chyba powiedziane.
    W zamierzeniu bowiem, ta mini-analiza w formie krótkiej notki, miała byc jedynie maksymalnie prostą, dla wszystkich przez to jasną ---> bo przejrzyście napisaną = łatwo zrozumiałą dla maksymalnej ilości potencjalnych czytelników.
  • "Dorian ominął florydę i uderzył w Polskę".
    Tak napisała Politico. Gdyby był zaproszony Putin, to Trump też by tu był. Uznał, że jest zaproszony drugi dyplomatyczny garnitur, który jest w sam raz dla wiceprezydenta Penca.
  • re..
    Jak oczywistym blefem było to, że Obama nie przyjechał na pogrzeb Kaczyńskiego tak oczywistą nieprawdą jest to, że Trump nie przyjechał do nas z powodu huraganu.

    Huragan to tylko zmyłka, a tak naprawdę Trump ma ważniejsze rzeczy na głowie.

    Jakie zapyta ktoś ? WOJNA - odpowiadam. Przygotowywanie zbrojnego konfliktu z Iranem.
  • @Anna-PK 20:35:21
    Bardzo typowe dla "Politico" bzdury.
    Nic mniej i nic wiecej.

    Propagandowe, typowe marksistowsko/lewackie bzdury i idiotyzmy, praktycznie nie posiadające żadnej treści i wartości.
  • @Anna-PK 20:35:21
    Właściwie to ma Pani rację , taka kanclerz Merkel to w zasadzie czwarty dyplomatyczny garnitur
    Pełna zgoda
    8-))))
  • taka prawda
    Zaistniały tylko dwie przyczyny i nie ma nad czym się wywodzić. Pierwsza to każdy o niej wie i ma świadomość. Huragan i Floryda która jest jego newralgicznym punktem ze względu na elektorat i przyszłe wybory. Drugą jakże prozaiczną ale jak najbardziej prawdziwa. Czynnik ludzki. Trump nie jest politykiem lecz biznesmenem. Po G-7 był najzwyczajniej zmęczony i nie w głowie mu były jakieś tam wizyty lecz najzwyklejsza chęć odpoczęcia u siebie. Jeżeli tak naprawdę znacie Trumpa powinniście wiedzieć że jeżeli takie jego widzimisię to odmówi i Papieżowi i Królowej Anglii nie mówiąc o Polsce i nikt nic na to nie poradzi. Huragan był jedną z tych wymówek którą zastosował aby jak ciepły kluch przyjechać do domu i na swoich śmieciach pograć w golfa.
    Myślcie co chcecie ale nieraz nie ma sensu doszukiwać się podtekstów gdyż ich najzwyczajniej nie ma a przyczyny są czasami śmieszne.
  • @Husky 20:53:48
    Nie bardzo rozumiem czemu Pan to napisał, chyba z niewiedzy.
    "Shortly after Trump cancelled, Merkel made a last-minute announcement that she would attend."
    "Zaraz po tym jak Trump odwołał wizytę, Merkel w ostatniej minucie zdecydowała przyjechać." https://www.theguardian.com/world/2019/sep/01/european-leaders-go-to-warsaw-for-ww2-commemorations
    Merkel obecność była przypadkowa, chciała właśnie uświetnić, aby nie wyglądało, że impreza będzie zlekceważona. Raczej trzeba tu dopatrywać się tu jej wielkości politycznej.
  • Dodatkowe informacje:
    Jak widać (a widać!) po odczytaniu kolejnych komentarzy, wielu tutejszych komentatorów - nadal zagubionych jest w temacie (w polityce) podobnie, jak małe dzieci potrafią być zagubione w lesie.

    Dodatkowe objasnienia:

    Obok Florydy (powyzej na mapie) ---> jest stan Georgia z bardzo znaczną ilością głosów elektorskich.
    Jedynie wspomniane glosy, nie
    zaś łączna ilość oddanych głosów poszczególnych obywateli, czynnych
    wyborców w USA stanowić będą i zadecydują o tym, kto zamieszka na
    następne 4 lata w Białym Domu.

    Na zachód od Florydy, mamy stany Alabama i
    Luizjana.
    Następnie zaś, dalej na zachód olbrzymi stan Teksas.

    Wszystkie
    wspomniane właśnie stany, narażone często bywają na liczne zagrożenia
    dla stanu posiadania, oraz zdrowia i życia ludzi tam mieszkajacych - tymi związanymi pośrednio i
    bezpośrednio z huraganami.

    Tyle i na tyle w temacie, powinno aż nadto
    wystarczyć, aby pojąc i zrozumieć - dlaczego! ---> nie mogło być
    nawet i mowy w obliczu zagrożenia huraganem o wyjeździe Prezydenta USA -
    chcącego startować w kolejnych wyborach! - z kraju w tym właśnie
    czasie.

    POLITYKA! ----> jest właśnie tak - i aż tak właśnie
    prosta dla zawodowych analitykow = dla ludzi takich jak ja dla przykladu.
    :)
  • Przyczyną były wybory w Polsce
    Trump nie chciał wpływać na wybory w Polsce. PiS planował wykorzystać wizytę Trumpa do propagandy wyborczej dla siebie, ale jankesi nie mieli na to ochoty.

    Nie mialo to nic wspólnego z huraganem, bo on miał dotrzeć do Florydy kilka dni po powrocie Trumpa z Polski.
  • @Husky 20:53:48
    "...taka kanclerz Merkel to w zasadzie czwarty dyplomatyczny garnitur..."

    Zwłaszcza jak się trzęsie - przy "słudze narodu" np.
  • @jazmig 22:13:25
    "Nie mialo to nic wspólnego z huraganem, bo on miał dotrzeć do Florydy kilka dni po powrocie Trumpa z Polski."

    Właśnie...

    Pozdro!
  • @Fatamorgan 21:30:25
    "POLITYKA! ----> jest właśnie tak - i aż tak właśnie
    prosta dla zawodowych analitykow = dla ludzi takich jak ja dla przykladu.
    :)"

    Nigdy się nie mylisz? Nie zdarzyło Ci się ani razu? ;-)

    Podobno nic nie jest takie na jakie wygląda...

    Ale 5* Ci dam.

    Pozdro!
  • @ Autor, All
    Chris Miekina o Dorian:

    https://www.youtube.com/watch?v=jYPDBiENG0w

    Jeszcze nie słuchałem, ale z góry dałem łapkę w górę...
  • @Stara Baba 21:22:07
    Co do drugiej przyczyny to zgoda, nie miał ani ochoty, ani interesu przyjeżdżać do Polski. Co do pierwszej przyczyny to Busch dużo stracił nie dlatego że nie był na Florydzie podczas huraganu, tylko dlatego że wszystkie państwowe służby dały ciała. Trump , jeżeli by zadbał żeby służby spełniły dobrze swoje obowiązki mógł lecieć nawet na księżyc i nikt by mu tego nie wypomniał.
  • Nie ma to jak fachowcy!
    „POLITYKA! ----> jest właśnie tak - i aż tak właśnie
    prosta dla zawodowych analitykow = dla ludzi takich jak ja dla przykladu.
    :)”

    Byli u mnie dzisiaj „fachowcy”. Co prawda nie od analiz międzynarodowych, ale od elektryczności. Zaczęli przestawiać w moim domu meble i domowników, aby usłużyć swoją wiedzą i fachowością, bez żadnego szacunku dla prywatności, dla cudzego domu i jego mieszkańców. Powiedziałam jednemu z nich, że jego „ekipa”, dzierźy palmę pierwszeństwa w zakresie arogancji, z jakiejkolwiek grupy „fachowców”, którzy cokolwiek kiedykolwiek naprawiali w moim domu. W podzięce - zaśmiał mi się w twarz.

    Z rozczarowaniem muszę przyznać, że Pańska notka jako żywo, przypomina mi zachowanie tych dwóch osiłków.
  • @marek500 21:35:06
    "Trump , jeżeli by zadbał żeby służby spełniły dobrze swoje obowiązki mógł lecieć nawet na księżyc i nikt by mu tego nie wypomniał."

    Już obejrzałem linkowany wcześniej materiał.
    I problem polega moim zdaniem na tym, że gdyby huragan o sile równoważnej V kategorii uderzył w Florydę, to nie ma na świecie żadnych służb, które spełniłyby swoje obowiązki.

    Wg Ch. Miekiny huragan musiał być jakoś powstrzymany i może to był właśnie powód dla którego Trump musiał być na miejscu i pociągać za wszystkie dostępne mu sznurki łącznie z manipulacją warunkami meteo.
    Inaczej straciłby poparcie na Florydzie, a wtedy do władzy prostą drogę miałby klan Clintonów z całą ich kamarylą. I kaplica ;-(

    Warto moim zdaniem poświęcić te 27 min. Niektóre info są zatrważające.

    Pozdro!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30