Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
16 postów 94 komentarze

Fatamorgan

Fatamorgan - zszywam me słowa - bez znieczulenia

Trump zażądał rezygnacji od Tom Shannon (Izrael-Polska)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jawi sie i powraca kwestia istnienia polskich tzw. "Służb" ---> jeśli Polska takowe w ogóle posiada, w co, coraz to bardziej zaczynam już i powątpiewać!

Nie powinno raczej ulegać i wątpliwości dla nikogo, że Państwo Polskie w nowych realiach otwartej już, twardej, dokonywanej  za pomocą kłamstwa i pomówień - wojny ze strony Unii Europejskiej i Państwa Izrael - przeciw Polsce i Polakom, powinno bardzo stanowczo reagować. Uczynić to należy w sposób starannie przemyślany, dobrze zaplanowany, przez co ----> maksymalnie skuteczny! Koniecznym może się tu okazać, uchwalenie przez polski parlament kolejnych, poza nowelizacją ustawy dotyczącej Instytutu Pamięci Narodowej ustaw. Tak samo, jak koniecznym najprawdopodobniej będzie, wydanie i ścisłe egzekwowanie odpowiednich, całkowicie zsynchronizowanych z polityką historyczną Państwa Polskiego nakazów i dyrektyw. Jasno i precyzyjnie, dotyczących polskiej polityki historycznej i zagranicznej. Dyrektyw wydanych wszystkim (bez wyjątku) urzędom i instytucjom Państwa Polskiego. Dotyczyć to powinno w pierwszym rzędzie i przede wszystkim, prowadzania w odpowiednim, starannie zaplanowanym kierunku, polityki zagranicznej, prowadzonej przez polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

To bowiem ministerstwo, powinno zadbać o informowanie i propagowanie w całym świecie, ściśle współpracując, po dokonaniu odpowiednich ustaleń, z wszystkimi, bezsprzecznie mogącymi w tym pomóc, bardzo licznymi w świecie Organizacjami Polonijnymi, fundamentalnej prawdy historycznej.

Prawdy o tym, że Polska była w trakcie II Wojny Światowej jedynym krajem okupowanym przez NIEMCÓW - gdzie za jakąkolwiek pomoc Żydom, w tym nawet i podarowanie Żydom kawałka chleba, krwawi i bezlitośni niemieccy okupanci/naziści, karali Polaków natychmiastowym rozstrzelaniem. Co było przecież bezsprzecznie, dokonywaniem aktów starannie zaplanowanego przez NIEMCÓW mordu nie tylko na Żydach będących w tym czasie Obywatelami ówczesnego Państwa Polskiego, ale i mordu i eksterminacji całego Narodu Polskiego.

Wspomniane Ministerstwo Spraw Zagranicznych, lecz  przede wszystkim obecny Polski Rząd, musi jednak odejść od praktyk dokonywania polityki wewnętrznej i międzynarodowej, za pomocą i w formie żenującej i szkodliwej dla Polski i Polskiego Interesu Narodowego  "amatorszczyzny".

Należy z tymi i takimi praktykami - natychmiast skończyć!

Kraj 38 milionowy, jakim jest przecież współczesna Polska, musi natychmiast, chcąc nadal istnieć i przetrwać - wchodzić w posiadanie bieżących informacji dotyczących sytuacji i działań w innych krajach. Informacji jakże ważnych dla sprawowania rządów i prowadzenia skutecznej polityki zagranicznej (zatem i historycznej)

Mam tu na myśli przede wszystkim, oraz w pierwszym rzędzie, posiadanie w odpowiednim czasie, wszelkich informacji, dotyczących  sytuacji wewnętrznej  i polityki zagranicznej, prowadzonej aktualnie = w realnej rzeczywistości, przez Polski głównego sojusznika. Takim zaś, bezsprzecznie są i oby nadal pozostały - Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. Jest to bowiem jedyny Polski SOJUSZNIK, który ze względu na swoją pozycje w świecie, wynikającą z supermocarstwowej, dominującej i nie mającej swojego odpowiednika, druzgocącej siły swojej armii, jako jedyny kraj/sojusznik, jest wstanie skutecznie zabezpieczać w obecnych,  burzliwych czasach - bezpieczeństwo terytorialne naszej wspólnej Ojczyzny - Polski.
 

Czytelnikom. nalezą się w tym miejscu odpowiednie objaśnienia i informacje. Dotyczące bezpośrednio tego, o czym właśnie powyżej, jedynie ogólnikowo pisałem.

Objaśnię zatem teraz bardziej szczegółowo, co miałem na myśli i dlaczego pisałem o żenującym, amatorskim w naturze i praktyce. zaistnienia sytuacji kompletnego braku pewnych , niesłychanie ważnych dla sprawowania władzy i prowadzenia skutecznej polityki zagraniczne informacji.

Aby tego dokonać, powrócę teraz do wywołujących tyle emocji i oburzenia w Polsce, wydarzeń, do których doszło w ubiegłym tygodniu. Skupiając się celowo, na bardzo specyficznych w naturze reakcjach polskich polityków, dziennikarzy, mediów (zatem w nieuniknionej konsekwencji i znakomitej większości polskiego społeczeństwa)  na wydane przez jednego z etatowych pracowników amerykańskiego Departamentu Stanu oświadczenia, poruszającego i dotyczącego konfliktu dyplomatycznego pomiędzy Izraelem i Polską.

W tym miejscu muszę poinformować i objaśnić co następuje. Łącznie w Departamencie Stanu USA, czyli w kraju - w którym się kształciłem, w którym mieszkam wraz moją najbliższą rodziną od ponad ćwierć wieku, kraju, w którym prowadzę (nie bez sukcesu) od prawie już 2 dekad działalność biznesowo/zarobkową i którego jestem oczywiście obywatelem, pracuje ponad 65 tysięcy osób.

Znakomita większość z nich, jest pracownikami etatowymi, niejako "dziedziczonymi" od poprzednich, przez kolejnych Prezydentów USA i przez ich Administracje. Czyli, kolejne amerykańskie rządy, powoływane na okres sprawowania przez danego Prezydenta USA - swojej jednej, lub kolejnej kadencji. Konstytucyjnie ograniczonych do sprawowania jedynie dwóch kadencji, przez tego samego Prezydenta.

Wracając do omawianego, nieszczęsnego i bardzo niefortunnego oświadczenia, jedynie "etatowego" pracownika amerykańskiego Departamentu Stanu (bardzo ważnym tu jest, aby o tym fakcie pamiętać!).

Tak się złożyło, że znając "mojego" Prezydenta, na bieżąco posiadłem pewne informacje. Wiedząc o tym, jak, niezwykle pozytywnie nastawiony do mojej zawsze ukochanej pierwszej Ojczyzny POLSKI - Prezydent Donald Trump, praktycznie natychmiast zareagował. Reagując niezwykle ostro, zdecydowanie i stanowczo, na wydane dla mediów 31 stycznia (środa, ubiegłego tygodnia) przez rzecznika Depatamentu Stanu
Heather Nauert w Washington, DC oświadczenie.

Prezydent Donald Trump, zażądał bowiem natychmiastowej rezygnacji, od Tom Shannon. Będącego dotychczas bezsprzecznie, lecz jak się okazało, jedynie pozornie, człowiekiem "nie do ruszenia" w amerykańskim State Departament.

Pan Tom Shannon, pracował dla State Department USA przez 35 lat, do zeszłego tygodnia, będąc bezsprzecznie jednym z najbardziej doświadczonych amerykańskich zawodowych (ważne słowo) nie zaś politycznie nominowanych dyplomatów. Świadczyła o tym jasno i dobitnie, zajmowana przez niego jeszcze do zeszłego tygodnia w Departamencie Stanu pozycja. Undersecretary of State for Political Affairs, powszechnie i ogólnie jest bwoeim postrzega i uważana, jako 3 pozycja z kolei w relacji do hierarchii i ważności w całym U.S. State Departament. Tom Shannon, był jednocześnie, co warto tu zauważyć i podkreslic, bardzo cenionym i znanym "career ambasaador', co jest najwyższym stopniem do osiągnięcia w warunkach U.S, Foregin Service.

Swoją rezygnacje pan Tom Shannon, był zmuszony ogłosić już 2 lutego (piątek, ubiegłego tygodnia) czyli w zaledwie w dwa dni, po ogłoszeniu omawianego "Press Statement" przez Heather Mauert, będącej jedynie Spokesperson = podległym Tom Shannon etatowym pracownikiem.

Informacje które właśnie podałem, mogąc nie być wprawdzie dostępne od pierwszej chwili (zmuszony jestem to przyznać) nie były i nie są nadal objęte zbytnią tajemnicą. Będąc od praktycznie juz drugiego dnia (czwartek,1 lutego) w specyficznych warunkach Washington, DC, jeśli już nawet, to jedynie tzw. "tajemnicą Poliszynela".

Co stanowi i świadczy o tym, że powinny być dostępne i znane polskich polityków wchodzącym w skład rządu (tu jawi sie powraca kwestia istnienia polskich tzw. "Służb" ---> jeśli Polska takowe w ogóle posiada, w co, coraz to bardziej zaczynam już i powątpiewać!....)  Następnie, bezsprzecznie wiadome i dostępne dla dla polskiego MSZ!

A nawet i dla polskich (pożal się Boże) dziennikarzy, oraz szeroko pojętych "polskich" (pożal się Boże...) mediów.

Na tym zakończę, ponieważ uważam, że dostarczyłem Państwu, wystarczająco informacji i materiałów, do dokonania przez was Drodzy Czytelnicy, waszych własnych w relacji do tego, co napisałem powyżej przemyśleń.

Postcriptum: Dokonajcie pewnych przemyśleń w sytuacji zaistniałego kuriozum. Warto bowiem wam w mojej opinii, dobrze przemyśleć co następuje: Czy aby na pewno ja, anonimowy bloger piszący jako @fatamorgan powinien dla was być źródłemtzw. "insides"  w relacji do wagi i istoty, tak ważnych dla Polski i Polaków informacji?

KOMENTARZE

  • Autor
    Czyli lobby żydowskie grubo przesadziło - a prezydent Trump skorygował tę hucpę. Mam tylko nadzieję, że "nasi warszawscy eksperci" umieją dostrzec te waszyngtońskie subtelności.
    Pozdrawiam.
  • @Docent zza morza 21:11:07
    Gdy rozsądni i uczciwi Polacy już 25 lat temu bili na alarm, że przyprawiana jest Polakom gęba sprawców Holokaustu, lewaccy debile/ignoranci/antypolacy wyśmiewali to jako "polskie przeczulenie".
    Dziś to właśnie oni winę za "polskie obozy" zrzucają na PiS.
  • Pytanie może jest głupie, ale zmuszona jestem je zadać.
    Co ma wspólnego odejście na wcześniejszą emeryturę Thoma Shannona z niedawno zaistniałym konfliktem polsko-żydowskim? Notka jest dosyć długa, a mimo to niczego się z niej nie dowiedziałam.
  • @AgnieszkaS 23:13:21
    Dobrej nocy

    https://pbs.twimg.com/media/DVYlJNUWAAAxOpZ.jpg
  • @Husky 23:17:33
    Piękny ten księżyc. A wilków to ja się panicznie boję.
    U nas dopiero wczesne popołudnie i słońce praży.
    Dobranoc!
  • @AgnieszkaS 23:13:21
    Co ma wspólnego?

    Autor sugeruje, że Trump mający zatrzęsienie żydów w swoim gabinecie i zięcia- syjonistę jako doradcę, zamierza kompletnie zmienić politykę zagraniczną USA, jak sam wspomniał, odziedziczoną po poprzednich prezydentach i od czasów Reagana ukierowaną na dobro Izraela ponad dobro Stanów Zjednoczonych.

    Spokeperson Heather Nauert wydała nie wydała oświadczenie bez polecenia / zalecenia departamentu, który reprezentuje; to nie była niesubordynacja z jej strony w stosunku do przełożonego, ale wykonanie obowiązku jako pracownika.

    To oświadczenie to delikatnie i stanowczo przekazana groźba, że strategiczne interesy i sojusze Polski, w tym z USA i Izraelem, mogą na tym ucierpieć. Czyli mogą się różne rzeczy dziać, a co - nie wiadomo; zapewne zostaniemy poinformowani w odpowiednim czasie w miarę potrzeby. Sam fakt, że Departament Stanu USA "martwi się" o sojusz Polski z Izraelem jest wiele mówiący.

    Gdyby oświadczenie było przyczyną przejścia na emeryturę Shannona, to by znaczyło, że Departament Stanu prowadzi politykę wbrew intencjom Trumpa i bez porozumienia z nim i teraz Trump chce zrobić z tym porządek. Sądzę, że są to raczej pobożne życzenia, no ale oczywiście mogę się mylić.

    https://www.state.gov/r/pa/prs/ps/2018/01/277802.htm
    https://www.state.gov/r/pa/prs/dpb/2018/02/277843.htm#POLAND
  • @Docent zza morza 21:11:07
    Wygląda na to, że wprowadzając cokolwiek w Polsce to mamy prosić o zezwolenie wszystkich łącznie z czołgającą się nieustannie opozycją i mniejszościami, dywersantami czyli V kolumną. Na pochyłe drzewo to i koza skacze..
  • Co autor sadzi o takiej narracji skoro jest tak blisko zrudel inf
    Nov
    6
    Benjamin Fulford- 06.11.2017 - Wiadomości i Analizy Geopolityczne / fragment.


    Przenikanie chazarskich gangsterów nasila się, gdy Trump jest bezpieczny w Azji

    Autor: Benjamin Fulford Towarzystwo Białego Smoka - 06.11.2017

    Nie może być żadnych wątpliwości, że ogólnoświatowa czystka mafii Khazarian osiągnęła teraz punkt zwrotny bez powrotu, z aresztowaniami i czystkami w USA i Arabii Saudyjskiej.
    Na Bliskim Wschodzie, powiązany z Iranem Hezbollah obecnie skutecznie rządzi Libanem po tym, jak saudyjski marionetkowy premier Saad Hariri został zmuszony do dymisji. Po jego rezygnacji nastąpiła czystka setek książąt, generałów, przywódców religijnych i innych przez de facto saudyjskiego króla Muhammada bin Salmana.
    Te czystki były szczególnie ważne, ponieważ odcięło to jedno z ostatnich głównych pozostałych źródeł pieniądza i władzy mafii Bush / Clinton. Wielu z oczyszczonych książąt było homoseksualnie związanych z członkami rodziny Bushów i ich najwyższymi porucznikami, kiedy uczyli się w Stanach Zjednoczonych, zgodnie ze spowiedzią Kay Griggs, żony członka Towarzystwa Czaszek i Kości oraz innych.
    https://www.youtube.com/watch?v=Dp_i1F-1lcA
    W ten sposób źródła Pentagonu opisały nadchodzące kryminały: "Saudyjska czystka frakcji terrorystycznej i pedofili Busha-Clintona - w tym brata Osamy bin Ladena - Bakr bin Ladena i anty-Trumpa [księcia] Al-Waleeda bin Talala - została ustalona w czasie Wycieku Paradise Papers,
    https://www.theguardian.com/news/2017/nov/05/paradise-papers-leak-reveals-secrets-of-world-elites-hidden-restance?CMP=Share_AndroidApp_New_Post
    ... aresztowanie Tony'ego Podesta i kapitulacja Hillary Clinton i Johna Podesty. "Tony Podesta jest potężnym lobbystą z Waszyngtonu, którego brat John był menedżerem kampanii Hillary Clinton (Rockefeller) i szefem sztabu Billa Clintona (Rockefeller). Al-Waleed kupił duże udziały w Citibank Rockefellera.

    Konsekwencje tych przecieków, aresztowań i czystek docierają w wielu kierunkach. Wstrząsy wtórne, dalsze aresztowania i dalsze czystki z pewnością będą odczuwalne na Bliskim Wschodzie, w Japonii, Europie i USA w nadchodzących dniach.
    Już teraz sekretarza Handlu u Trumpa, Wilbura Ross (SYN) jest zamieszany. Podobnie jak kanadyjski magnat Stephen Bronfman, którego rodzina dokonała zdobycia fortuny sprzedając alkohol Al Capone. Te nazwy to tylko wierzchołek góry lodowej.
    Początek czystki został zaplanowany na czas wizyty Trumpa w Azji, aby łatwiej chronić Trumpa i jego rodzinę przed działaniami odwetowymi, mówią źródła Pentagonu i CIA.
    Jednak w znaku, że bitwa jest daleka od zakończenia, w zeszłym tygodniu w sprawie Trumpa przekazano dwa osobne ostrzeżenia. Jeden był "źródłem blisko Korei Północnej", a drugi był weteranem oficerem CIA stacjonującym w Azji. Źródło powiązane z Koreą Północną mówi,że gdyby Trump rozpoczął nową wojnę w Korei, " nie pozostawiłoby to Azję przy życiu". Drugie źródło CIA poinformowało, że "przesłuchanie w cieniu wydaje się niespodziewanym czekaniem w Wietnamie. i nie jest to spotkanie z Putinem ".
    Pozostała część artykułu jest dostępna tylko dla członków BenjaminFulford.net
    Proszę zalogować się lub zarejestrować , aby utworzyć konto.
    https://benjaminfulford.net/

    kompletny polski tekst tutaj
  • @Lotna 08:13:57
    "Gdyby oświadczenie było przyczyną przejścia na emeryturę Shannona, to by znaczyło, że Departament Stanu prowadzi politykę wbrew intencjom Trumpa i bez porozumienia z nim i teraz Trump chce zrobić z tym porządek. Sądzę, że są to raczej pobożne życzenia, no ale oczywiście mogę się mylić."
    /Lotna/

    Ależ wcale się Pani nie myli. Dziękuję za linki - to była ciekawa lektura.

    Na konferencji prasowej, która odbyła się 1 lutego tego roku, Heather Nauert grozi Polsce pewnymi konsekwencjami, o ile nasza ustawa o IPN nie zostanie zmieniona. W grę wchodzą stosunki z USA i Izraelem. Heather Nauert stwierdza:"Ale powiem wam, że my się temu z bliska przyglądamy". Jej dygresja, o nieingerencji w polski proces legislacyjny jest tylko dodana dla formy, ponieważ tutaj się nie obędzie bez wtykania amerykańskiego nosa w polskie sprawy.

    Na tej samej konferencji prasowej zostaje podana informacja o przejściu na wcześniejszą emeryturę Thomasa Shannona - dyplomaty specjalizującego się w stosunkach z Ameryką Południową. John Sullivan(Deputy Secretary) stwierdza, że Shannon nosił się z zamiarem zakończenia swojej kariery już od kilku miesięcy. A więc nie ma tu żadnych powiązań między odejściem Shannona a "sprawą polską".

    Przypuszczam, że nikogo też nie zaskoczyła antyrosyjska retoryka Heather Nauertw w dniu 1 lutego, 2018. Miała ona związek z krytyką tzw. "reżimu w Syrii", który atakuje "niewinnych cywilów" i używa gazów trujących. Jest to już jednak, od kilku lat, motyw powracającym tego rodzaju prasowych konferencji, a zwrócenie Polsce uwagi "aby ustawiła się w szeregu" jest czymś nowym.

    Źródło:
    https://www.state.gov/r/pa/prs/dpb/2018/02/277843.htm#POLAND
  • Obawiam się, że...
    polskie służby zostały zlikwidowane przez Maciarewicza. To jego słynne rozprawienie się z komunistycznymi(?) służbami
  • @Jan Paweł 18:34:59
    Prawdopodobnie nie tyle komunistycznymi, co PRL-owskimi, wykształconymi i wytrenowanymi już po odsunięciu żydów od władzy. Wiadomo, że takie służby nie są im potrzebne. Jeśli jakiekolwiek istnieją, to zajmują się inwigilowaniem Polaków, a nie obcym wywiadem. Wywiad na użytek polityki zagranicznej jest zbyteczny, bo oni jeżdżą po instrukcje do USA i Izraela, albo są wzywani na dywaniki do ambasad, gdzie są informowani i pouczani o tym, jak ma wyglądać "polska" polityka zagraniczna. ;)
  • @
    "A nawet i dla polskich (pożal się Boże) dziennikarzy, oraz szeroko pojętych "polskich" (pożal się Boże...) mediów."/Fatamorgan/

    A w szczególności konkretnych(pożal się Boże) blogerów-mitomanów.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728